Psychologia przy kawie
  • Blog
  • PORADY ON LINE
  • O NAS
  • WYCHOWANIE
  • RELACJE
  • PRACA
  • ONA
  • WYWIADY
  • Kontakt / Współpraca
Obraz

Długo i szczęśliwie

1/29/2021

0 Comments

 
Obraz

DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE

Jak radzić sobie ze stresem, gniewem i lękiem?

Gdy otwierała kopertę, serce waliło jej jak młotem. Każde awizo i wizyta na poczcie od dwóch lat kojarzyła się Lenie z ciągłym stresem związanym z rozwodem. Nie wszystkim jest dane, by rozstać się w poczuciu szacunku do drugiego człowieka. Lena nie miała pojęcia, ile zdrowia będzie kosztowała ją sytuacja rozwodowa. Nie wiedziała, że rozwód zaliczany jest do najbardziej stresujących wydarzeń w naszym życiu. Znajduje się na drugiej pozycji, ustępując miejsca w rankingu jedynie śmierci współmałżonka.

 „Nie radzę sobie ze stresem.”; „Stres mnie niszczy i odbiera całą moją energię i radość życia”; „Nie wiem, jak długo pociągną, żyjąc w takim napięciu”. Z tego typu stwierdzeniami spotykam się bardzo często na mojej drodze zawodowej. Czynników wywołujących stres jest wiele, stres był, jest i będzie niechcianym towarzyszem naszego życia. Nikt nie znalazł jeszcze sposobu na to, jak go wyeliminować z naszej codzienności. Większość z nas przeżyła śmierć osoby bliskiej, każdy drżał o zdrowie swoje bądź osób, które kocha, większość z nas zdawała różne egzaminy, niektórzy tracili pracę albo podejmowali niełatwe życiowe decyzje, jeszcze inni podobnie jak Lena przechodziliśmy przez trudne drogi rozwodowe, część z nas przeprowadzała się do innego mieszkania, a czasem innego miasta, a nawet kraju… Lista wszystkich czynników powodujących stres może być długa i nie ma możliwości, by je wyeliminować z naszego życia.

Oczywiście czynniki powodujące stres są mniejszego i większego kalibru. Czasem mamy do czynienia z wielkim stresem - np. śmiercią albo ciężką chorobą bliskiej osoby. Na co dzień natomiast towarzyszy nam wiele drobnych stresów, jak na przykład ból zęba, kłótnia z mężem, konflikt z koleżanką z pracy, które potrafią uprzykrzyć nam życie. Stresory zaburzają naszą równowagę, czyli stan homeostazy. Każda zmiana w naszym życiu, a tych zmian zarówno negatywnych, jak i pozytywnych jest wiele, powoduje reakcję organizmu zwaną stresem. Nawet te oczekiwane przez nas zmiany, jakimi jest narodzenie dziecka, przeprowadzka czy podróż związane są ze stresem. Nie mówiąc o zmianach, które nas zaskakują w niemiły sposób. I o tyle, o ile pewien optymalny poziom stresu jest niezbędny dla naszego efektywnego funkcjonowania, zbyt wysoki powoduje napięcie, trudności w obszarze funkcjonowania poznawczego, powoduje fizyczne wyczerpanie i spadek refleksu.
​
Co w takim razie możemy zrobić? Albo usunąć przyczyny stresu, albo walczyć z jego objawami, czyli napięciem psychicznym (niemożnością poradzenia sobie z problemami, a także niemożnością zaprzestania rozmyślania o problemie) oraz napięciem fizycznym (np. problemami ze snem, poczuciem zmęczenia, znużenia, bólami mięśni).  A może jest jeszcze inne wyjście? Przecież przyczyn wszystkich nie wyeliminujemy, a koszty jakie są związane z objawami stresu są czasem bardzo wysokie. Co można zrobić, aby nauczyć się z nimi żyć tak, by nie tracić zdrowia i energii? Może warto się z nimi niejako zaprzyjaźnić, oswoić je 😊 Sposobów na to jest wiele. Ostatnio znalazłam niezwykle ciekawe podejście do życia i sytuacji powodujących stres w książce zatytułowanej „Długo i szczęśliwie”. Jej autor Scott Haas - psycholog kliniczny - pokazuje jak wiele nauczył się od mieszkańców Japonii i w jaki sposób wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni zmienił jego życie dzięki odpowiedniemu podejściu do stresu i niepokoju, które są naszymi niechcianymi „pasażerami na gapę” w zabieganym świecie. „Żadne inne miejsce na świecie nie pozwoliło mi doświadczyć większej równowagi, spokoju, cierpliwości, szacunku dla ciszy i obserwacji” – pisze Scott Haas. „Poznałem inny sposób patrzenia na świat, który wzbogaca nasz aktualny sposób widzenia i oferuje nowe możliwości”. Scott pokazuje nam, że praktykując ukeireru, czyli japońską sztukę akceptacji będącą podstawową zasadą życia Japończyków, można znacząco poprawić swoje relacje z innymi, zacząć emanować szacunkiem do samego siebie, a także odpuścić sobie doświadczenia, które przynoszą ci więcej szkody niż pożytku, doceniać rolę prostych codziennych rytuałów i nauczyć  się radzić sobie z gniewem, lękiem i napięciami, które zabierają zbyt wiele czasu i energii.
Obraz
W książce znaleźć można wiele przemyśleń i niezwykle cennych wskazówek. Każdy zapewne zwróci uwagę na inne treści. Ja zebrałam to, co będę wcielała w moje życie i z czym będę dzieliła się z innymi ludźmi.

1. Zaakceptuj siebie takim, jakim jesteś, zanim podejmiesz próby, aby stać się tym, kim chcesz  być i kim możesz się stać. „Akceptacja samego siebie powinna ci przynieść większy spokój, dzięki czemu będziesz mógł zastanowić się nad tym, co czyni cię nieszczęśliwym i przerażonym, a także co możesz z tym zrobić.”*
Scott cytuje Michelle Obamę: „Wiedziałam, że można żyć na dwóch płaszczyznach jednocześnie – stąpać mocno po ziemi, lecz być zorientowanym na postęp. (...) Możesz dokądś dotrzeć tylko wówczas, jeśli stworzysz sobie lepszy świat, choćby początkowo tylko we własnym umyśle. (...) możesz żyć w świecie takim, jaki jest, lecz wciąż pracować na rzecz świata, jaki powinien być”.

2. Zachowuj jednocześnie wystarczającą świadomość i pewność siebie. Pamiętaj, że „szacunek do siebie buduje pewność siebie.”

3. Zaakceptuj  i przyjmuj straty, czyli miej świadomość, że nasze życie jest zależne od wielu czynników, między innymi relacji z przyrodą, ale także innymi ludźmi.„Kiedy twoje podejście do życia zakłada akceptację przeciwności losu poprzez poszanowanie innych oraz sytuacji, stwarzasz coś, na czym możesz się oprzeć, i co w najgorszym wypadku pozwoli ci przynajmniej zachować godność.”*

4. Szanuj innych, okazując również szacunek sobie. „Aby móc okazywać światu szacunek, empatię i akceptację, musisz zadbać o własne samopoczucie i stosunek do samego siebie. Nie sposób szanować innych, gdy jest się nieszczęśliwym, przerażonym i rozeźlonym.”* „Okazywanie ludziom szacunku jest nie tylko oznaką empatii, lecz także sposobem na złagodzenie stresu wewnętrznego.”* (…)
„Niektórzy będą cię popychać i obrażać, ale nie znaczy to, że musisz odpowiadać im tym samym.” Wyrażanie szacunku to też uważność na drugiego człowieka.

5. Obserwuj, a nie oceniaj i nie wydawaj opinii. Mniejsze zaabsorbowanie sobą oznacza większą troskę o innych oraz zainteresowanie rozwijaniem zdolności obserwacji i akceptacji.

6. Zwolnij, doceń teraźniejszość, która przemija, a wraz z nią wszelki ból i smutek, gdyż nic nie trwa wiecznie. „Spowolnienie tempa tworzy przestrzeń na obserwację, a dzięki niej masz większą szansę zaakceptować miejsce, w którym się znajdujesz, oraz samego siebie. Oznacza to także mniej wspominania przeszłości, mniej lęku przed przyszłością, a więcej bycia obecnym w danym momencie.”*

7. Zachowuj uważność i rób to, co w twojej mocy, aby uniknąć stresotwórczych sytuacji i toksycznych ludzi. Zamiast myśleć o tym, co negatywne, skupiam się na nawiązywaniu więzi z ludźmi i tym, co utrzymuje mnie przy życiu.

8.Naucz się komunikowania przez ciszę.
„Słuchanie drugiego człowieka w milczeniu pozwala zobaczyć sytuację z jego perspektywy.(…) Wybierając pełne szacunku milczenie, odnosisz całe mnóstwo korzyści. A najlepszą z nich jest to, że gromadzisz siły na sytuacje, w których zabranie głosu będzie konieczne”*

9.Ucz się cierpliwości, która jest potrzebna w dążeniu do celu.
„Oczekiwanie jest dla ciebie równie ważne, jak sama realizacja pragnienia, uczysz się więcej o sobie, relacjach i twoim otoczeniu. Czekając na zaspokojenie swojej potrzeby, wyczulasz się bardziej na nowe możliwości.”*

10.Pamiętaj o śnie.
Drzemki poprawiają samopoczucie fizyczne i psychiczne, ale pozwalają również uzyskać większą samokontrolę. To „bezpieczny sposób na zabranie wewnętrznego chaosu do świata snu, w którym wszystko się wycisza.(…) Czas poświęcony na refleksję zapewnia wypoczętej osobie pewnego rodzaju schronienie, w którym może ona przyjrzeć się okolicznościom i wprowadzić ewentualne zmiany.”*

11. Zaakceptuj naturę i stań się jej częścią. „Lęki, smutki czy też niezgoda na przemijalność życia pojawiają się, gdy ludzie zatracają swoje miejsce w naturalnym porządku świata.”*Scott zwraca uwagę na to, że doświadczenie bliskości z naturą jest możliwe dla każdego, nawet dla osób, które z jakichś ważnych powodów nie mogą wyjść z domu lub oddalić się z miejsca pracy. Można posłuchać nagrań z odgłosami burz - piorunami oraz dźwiękami z lasów deszczowych. Wystarczy posłuchać 15-20 minut, aby poczuć spokój. Autor powołuje się na słowa neurologa dr Olivera Sacksa, który uważa, że „nie ulega wątpliwości, że natura przemawia do czegoś bardzo głęboko w nas. Zapewnia nam zdrowie i sprzyja uleczeniu.” Chodzi o to, byśmy poczuli się częścią natury. Aby zwracać uwagę na to, co wokół nas się dzieje, gdyż wówczas zabraknie czasu na zamartwianie się tym, co nas denerwuje i unieszczęśliwia.
 
12. Naucz się mówić „przepraszam”. „Przepraszając, pokazujesz, że akceptujesz rzeczy takimi jakie są, ale nie godzisz się, żeby takie pozostały.”* 

13. Miej szacunek do życiowych zawirowań. „Nawet jeśli sytuacja jest stresująca, nie trzeba reagować na nią napięciem. Mogę zatem szanować życiowe zawirowania, a nawet je akceptować, a jednocześnie nie stawać się ich częścią i nie pozwalać, aby wpływały na to, kim jestem jako człowiek. Innymi słowy: nie muszę reagować, mogę ignorować”* 

Książka Scotta Haasa "Długo i szczęśliwie" może stać się przewodnikiem do bardziej świadomego życia. Czyta się ją jednym tchem. Autor bazuje na własnym doświadczeniu i w niezwykle ciekawy sposób opowiadając o swojej japońskiej przygodzie krok po kroku, pokazuje czytelnikowi zwyczaje panujące w Kraju Kwitnącej Wiśni, które zmieniły jego podejście do stresu i sposób, w jaki go doświadcza i mu zapobiega. Jestem przekonana, że nie zmarnujecie czasu na lekturę tej książki i pozostanie ona z wami na długo, gdyż będziecie czerpać ze wskazówek, które daje nam autor.


 *Fragmenty i cytaty pochodzą z książki S. Haasa "Długo i szczęśliwie", Wydawnictwo W.A.M., 2021
​
POLECAMY:
Obraz
kupisz tutaj>>

NOWOŚĆ! 

Scott Haas "Długo i szczęśliwie"

Wydawnictwo W.A.B.

PREMIERA 27 stycznia 2021!

CZYTAJ WIĘCEJ>>
0 Comments

Szacunek do siebie

1/28/2021

0 Comments

 
Obraz
POLECAMY: 
Obraz
KUPISZ TUTAJ>>
NOWOŚĆ! 

Scott Haas "Długo i szczęśliwie"

Wydawnictwo W.A.B.

PREMIERA 27 stycznia 2021!

CZYTAJ WIĘCEJ>>
0 Comments

Jestem wdzięczna każdego dnia

1/28/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Kobieta i mężczyzna

1/28/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Poranek daje nadzieję

1/27/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Nasze wewnętrzne morze

1/27/2021

0 Comments

 
Obraz

NASZE WEWNĘTRZNE MORZE

Fragment z książki Daniela J.Siegela "Psychowzroczność"

"Każdy z nas ma w sobie własny mentalny świat, który z czasem zacząłem traktować jak wewnętrzne morze. To niezwykle różnorodne miejsce, pełne myśli i odczuć, wspomnień i marzeń, nadziei oraz życzeń. Przetaczają się przez nie burze, kiedy doświadczamy ciemnej strony tych wszystkich cudownych wrażeń i myśli: lęku, smutku, strachu, jak również żalu i przerażenia. Gdy mroczne głębiny wewnętrznego morza zdają się nas wciągać, odnosimy wrażenie, że toniemy. Kto z nas nie czuł się przytłoczony tego rodzaju doznaniami? Czasami są przelotne i spowodowane kiepskim dniem w pracy, kłótnią z ukochaną osobą, napadem zdenerwowania przed zbliżającym się egzaminem lub prezentacją, której mamy dokonać, albo dniem bądź dwoma chandry o bliżej nieokreślonym podłożu. Zdarza się jednak, że znacznie trudniej je wyjaśnić, gdyż pozostają ściśle związane z istotą naszej osobowości i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że moglibyśmy je zmienić. W takim momencie dochodzi do głosu umiejętność, którą nazwałem psychowzrocznością. Kto nauczy się z niej korzystać, będzie miał w ręku prawdziwie transformacyjne narzędzie. Psychowzroczność pozwala uwolnić się od tych schematów funkcjonowania umysłu, które utrudniają nam korzystanie z życia w pełni."
​
Ten fragment pochodzi z książki Daniela J. Siegela "Psychowzroczność", której premiera odbyła się dzisiaj, a której mamy przyjemność być patronem medialnym :)

Daniel J. Siegel wlewa w serce czytelnika optymizm poprzez pokazanie umiejętności, którą może nabyć każdy z nas, a która jest „formą skoncentrowanej uwagi, dzięki której możemy dostrzec wewnętrzny sposób funkcjonowania naszego umysłu, a także być świadomi przebiegu procesów mentalnych i nie padać ich ofiarą.”* Według niego za sprawą psychowzroczności „przemieszczamy się poza zasięg reaktywnych pętli emocjonalnych, w których wszyscy czasem utykamy”* i to ona „pozwala nazwać i poskromić doświadczane uczucia, dzięki czemu nie jesteśmy nimi przytłoczeni.”* Siegel porównuje tę umiejętność zwaną psychowzrcznością do obiektywu, dzięki któremu możemy zanurzając się w głębinach naszego wewnętrznego morza, przyjrzeć się swoim emocjom, myślom i zachowaniom. Utwierdza nas również w przekonaniu, że te umysłowe i emocjonalne przemiany, które będą się w nas dokonywać,  pozostawią ślady w naszym mózgu. Jak pisze „Poprawiając zdolność skupiania uwagi na naszym wewnętrznym świecie, poniekąd chwytamy za skalpel, by przeobrazić swoje drogi nerwowe i tym samym doprowadzić do stymulacji rozwoju określonych obszarów mózgu, kluczowych dla zdrowia umysłowego.”*
 
Jestem przekonana, że książka "Psychowzroczność" stanie się nie tylko obowiązkową lekturą dla psychologów. To książką, po którą powinno sięgnąć wiele osób pragnących wprowadzać pozytywne zmiany w swoim życiu. Autor po wstępie teoretycznym, w którym w jasny i zrozumiały sposób wprowadza czytelnika w istotę nauki o mózgu, przechodzi do części praktycznej, w której omawia przypadki, z jakimi zetknął się w trakcie własnej kariery zawodowej. Sądzę, że dzięki lekturze wiele osób będzie mogło wprowadzić w swoim życiu wartościowe zmiany i docenią psychowzroczność nazywaną fundamentem wszystkiego, co mamy na myśli, mówiąc o naszej inteligencji społecznej i emocjonalnej.

*Fragmenty i cytaty pochodzą z książki D.J. Siegel "Psychowzroczność", Mamania, 2021
POLECAMY: 
Obraz
NOWOŚĆ! 

Daniel J. Siegel "Psychowzroczność"

Wydawnictwo Mamania

PREMIERA JUŻ DZIŚ!

CZYTAJ WIĘCEJ>>

KUP Z RABATEM >>
Wydawictwo Mamania przygtowało 30% rabat na wszystkie książki. Będzie on obowiązywał do 31 stycznia 2021 roku. ​
SPRAWDŹ TUTAJ>>
0 Comments

Umiesz tańczyć w deszczu?

1/26/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Może nabić guza

1/26/2021

0 Comments

 
Obraz

MOŻE NABIĆ GUZA

Awans kobiet. Sukces zawodowy

​Czasami w nowoczesnych rozwiązaniach architektonicznych stosuje się szklane elementy, np. przezroczystą podłogę, która dla poniższego piętra jest sufitem. Niby widzimy, co jest u góry i wydaje się nam, że nic prostszego niż tam dotrzeć, ale czasami nie jest to tak proste jak myślimy. Jednak nie o projektowaniu wnętrz dzisiaj będziemy pisać, choć o zjawisku „szklanego sufitu” jak najbardziej.

Ponad połowa Amerykanek pracujących w dużych firmach na kierowniczych stanowiskach uważa, że zjawisko "szklanego sufitu" istnieje, natomiast 82% ich kolegów – mężczyzn zaprzecza mu. Intrygujące, prawda? Tak diametralnie różne opinie na ten sam temat.

Oto krótka historia Agnieszki: Aga zarządza teraz zespołem kilkudziesięciu osób, ale od studiów minęło już ładne kilkanaście lat. Jej koledzy z roku zarządzają firmami, są już Prezesami, członkami Rad Nadzorczych, a ona wreszcie po długich latach otrzymała stanowisko dyrektora departamentu. Mimo ukończenia dobrej uczelni, dobrego wykształcenia jakoś zawsze tak dziwnie się zdarzało, że zawsze awansował kolega, nie ona. Za pierwszym razem – była totalnie załamana. Nie rozumiała, przecież była sumienna, pracowita, zorganizowana a wygrał Piotr. Za drugim razem – było to już tylko rozczarowanie. W czasie tych wielu lat pracy przyzwyczaiła się, nabiła już sobie tyle guzów – tyle razy uderzyła głową o "szklany sufit", że przestała już nawet liczyć.

​Ale, o co tak naprawdę chodzi? I dlaczego ten metaforyczny „szklany sufit” może nabić guza? A może! Bo "szklany sufit" to niewidzialna przeszkoda, bariera w osiągnięciu awansu. Niby widzimy go przed sobą (czy raczej nad sobą), ale nie możemy go otrzymać. "Szklany sufit" skutecznie oddziela kobiety od wyższych stanowisk m.in. w polityce, czy biznesie. Generalnie o zjawisku "szklanego sufitu" mówimy w przypadku mniejszości, etnicznych, seksualnych, czy wyznaniowych. Analizy statystyczne pokazują, że kobiety (oraz wskazane wyżej mniejszości) przy takich samych kwalifikacjach rzadziej awansują i uzyskują niższe wynagrodzenie.

The Economist opublikował w marcu tego roku po raz kolejny „indeks szklanego sufitu”, określający, w jakich krajach kobiety mają największe szanse na równe traktowanie w pracy. Jak myślicie, jak jest w Polsce? Okazuje się, że na tle pozostałych krajów – całkiem nieźle. Polska, a w zasadzie Polki zajęły 6 miejsce. Indeks uwzględniał 10 różnych wskaźników, opartych o dane dotyczące wyższego wykształcenia, wynagrodzenia, praw macierzyńskich, kosztów opieki nad dziećmi, zajmowania stanowisk menadżerskich i pełnienia funkcji w Zarządach firm. Pierwsze miejsce zajęła Islandia (po raz pierwszy w rankingu), a kolejne miejsca należały do innych krajów nordyckich: Norwegii, Szwecji, Finlandii. Finlandia jest najlepsza w kategorii szkolnictwa wyższego, bo aż 49% kobiet ma tam wykształcenie wyższe w porównaniu z 35% mężczyzn. Z kolei Norwegia szczyci się najmniejszą różnica w płacy pomiędzy kobietami i mężczyznami (wynosi ona 6,3 %). Przed Polską w rankingu są jeszcze Węgry. Zaś nasz kraj wyprzedził takie państwa jak: Francja, Dania, Nowa Zelandia, czy Kanada.
Obraz
Mimo, że zajmujemy 6 pozycję w rankingu, wiele jest jeszcze u nas do zrobienia. O ile w Polsce na wyższych stanowiskach menadżerskich jest 38% kobiet i różnica do krajów z czołówki nie jest dużo (w Islandii 40%, a w Norwegii 32%), to już wśród członków zarządów firm jest w Polsce tylko 19% kobiet, podczas, gdy w Islandii jest to 44%, w Norwegii 36%.

Cały czas oznacza to jednak, że mężczyźni dominują na wyższych stanowiskach. Choć oczywiście dyskryminacja kobiet nie jest jawna. Nie należy więc popadać w samozachwyt, bo droga na szczyt zawsze jest wyboista.

Efekt „szklanego sufitu” można tłumaczyć:

  • stereotypami, które zostają nam niejako narzucone przez społeczeństwo i z góry podsuwają nam sposób widzenia określonych faktów i zjawisk społecznych. W tym rozumieniu stereotyp kobiety to zespół cech psychicznych przeciwstawnych do męskich: emocjonalność, intuicja, wrażliwość, zależność od innych, uległość, brak inicjatywy, niechęć do współzawodnictwa, brak agresywności, opiekuńczość. Przypisywanie takich cech kobietom utrudnia im dostęp do zawodów i stanowisk dających autonomię, władzę, duży prestiż i wysokie dochody. Kobiety w tym ujęciu są kojarzone z małą skutecznością. Dlaczego stereotypy działają, pisałyśmy już w poście „Skąpiec”
  • utrwalonymi rolami społecznymi – rola męska wiązana jest z aktywnością poza domem, to mężczyznom przypisuje się kierownicze role, a kobietom role związaną z wychowywaniem dzieci
  • kulturą patriarchalną -  w której w stosunkach rodzinnych i społecznych dominuje mężczyzna, będący głową rodziny.

Znajomy manager zarządzający firmą mówi, że: „kobiety awansują wolniej, ponieważ większość z nich chce się realizować jako matki, a to - z czysto praktycznego punktu widzenia - wiąże się nieobecnością w pracy (od 3 miesięcy, ale czasami i do 3 lat). Dla pracodawcy oznacza to duży problem. W tym czasie ich koledzy poświęcają się karierze i awansują”. 

Kobiety jednak coraz częściej nie chcą podlegać sterotypizacji, chcą przeciwstawiać się stereotypom społecznym i szukają własnej drogi rozwoju, swojego zaistnienia w świecie i bycia w nim na równych prawach z mężczyznami.

Wracając do architektury, od której zaczęliśmy: „szklany sufit” istnieje, jest mocno posadowiony, żeby nie powiedzieć zabetonowany, ale jeśli będziemy zmieniać nasze negatywne stereotypy kulturowe, to i „sufit”, będzie się przesuwał. A może nawet kiedyś rozbije się na tysiąc małych kawałeczków? …
0 Comments

Szczęście i jego tajemnica

1/25/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Zanim odbudujemy więzi z innymi

1/25/2021

0 Comments

 
Obraz
POLECAMY: 
Obraz
KUP Z RABATEM>>
​NOWOŚĆ! 

Daniel J. Siegel "Psychowzroczność"

Wydawnictwo Mamania

PREMIERA ODBĘDZIE SIĘ 27 STYCZNIA!

CZYTAJ WIĘCEJ>>
0 Comments

Warto o tym pomyśleć...

1/24/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

STOP INTRYGOM!

1/24/2021

0 Comments

 
Obraz

STOP INTRYGOM!

Osobowość narcystyczna

Położyła kopertę na stole. Powoli ściągnęła płaszcz, zaparzyła herbatę i usiadła na krześle, wpatrując się w śnieżnobiałe zaproszenie. Zaproszenie na ślub siostrzenicy przywołało wspomnienia, do których niechętnie powracała. Ślub kojarzący się niemal każdemu z atmosferą radości, szczęścia, ekscytacji, dla niej miał zupełnie inny wydźwięk. Pamiętała doskonale dzień, który miał być najpiękniejszym wspomnieniem w życiu, a pozostawił po sobie głęboką ranę.

Kostka poznała na jednej z imprez firmowych. Pracował w innym mieście. Oczarował ją, jak i całe towarzystwo od momentu, w którym się pojawił. Przystojny, pewny siebie, czarujący. Tak przynajmniej był odbierany przez otoczenie. Nikt nie miał pojęcia, że pod tą maską kryje się człowiek przepełniony lękiem i złością.

Iza od razu wpadła mu w oko. Uczynił wszystko, by ją zaintrygować, a potem pokazać siebie jako ideał. Świetnie grał, robił wszystko, by ją oczarować, a potem rozkochać, aby dała mu poczucie bezpieczeństwa i dowartościowała w zamian za… piekło, które jej zgotował. Iza powoli wpadała w sidła zastawione przez mężczyznę wyrachowanego i nastawionego tylko na branie. Z kobiety pewnej siebie stawała się osobą, która przestawała istnieć. Liczył się w tym związku tylko on - człowiek pozbawiony empatii i poczucia winy.
​
Po odejściu od Kostka Iza długo nie mogła odzyskać równowagi. Przyjaciele znający ją od czasów studenckich nie mogli zrozumieć, jak ona - osoba stojąca nogami na ziemi, o wysokim poczuciu własnej wartości, dała się omotać takiemu zakompleksionemu człowiekowi. Stał się dla niej toksyczny, jak na narcyza przystało. 

W życiu niejednokrotnie spotykamy wiele toksycznych osób, nie tylko narcyzów, które są przyczyną naszego cierpienia i wielu problemów, z którymi musimy się zmierzyć. Jak się przed nimi ustrzec? Czy powinniśmy być bardziej czujni, a może mniej naiwni?
​ 
Robert Greene w książce „Prawa ludzkiej natury” napisał: „Gdybyśmy naprawdę rozumieli korzenie ludzkich zachowań, destrukcyjnym jednostkom byłoby znacznie trudniej wymigiwać się od skutków własnych działań. Nie dawalibyśmy się tak łatwo oczarować i wprowadzić w błąd. Moglibyśmy przewidzieć ich podłe manewry i manipulacje. (…) Nie pozwolilibyśmy, aby tacy ludzie wciągali nas w swoje intrygi. (…)”*

Co zatem należy zrobić? Otóż Greene proponuje nam - czytelnikom - przyjrzeć się bliżej sobie, poznać swój potencjał i świadomiej się rozwijać, ale także uczyć się obserwowania ludzi, interpretowania sygnałów pochodzących od innych, rozpoznawania ludzkich masek, dzięki czemu będziemy mogli chronić siebie przed wpływem toksycznych osób. Można to zrobić dzięki lekturze jego książki, w której w osiemnastu rozdziałach odnosi się do konkretnych aspektów lub praw ludzkiej natury, między innymi do prawa irracjonalności, narcyzmu, odgrywania ról, kompulsywnego zachowania, pożądliwości, zazdrości, autosabotażu, wypierania śmierci, bezcelowości.
​Każdy z nich zawiera opowieść o jakiejś znanej osobie lub osobach, która ilustruje dane prawo oraz koncepcje i strategie postępowania z samym sobą i innymi w warunkach oddziaływania tegoż prawa. Możemy przeczytać między innym o Coco Chanel, Lwie Tołstoju, Józefie Stalinie, Abrahamie Lincolnie.
Obraz
Wracając do Izy. Czy mogła rozpoznać narcyza w Kostku?

Otóż "osoby głęboko narcystyczne da się rozpoznać na podstawie następujących wzorców zachowania:
  • Gdy ktokolwiek je obraża lub kwestionuje ich słowa albo działania, nie dysponują żadną obroną, niczym wewnętrznym, co mogłoby im zapewnić ukojenie lub potwierdzić ich wartość. Reagują na ogół z wściekłością w poczuciu tego, że to one mają słuszność, pragną zemsty. To jedyny sposób, w jaki potrafią koić poczucie zagubienia.
  • We wszelkiego rodzaju konfliktach odgrywają rolę zranionych ofiar, co dezorientuje innych, a nawet wzbudza ich sympatię.
  • Są zgryźliwe i nadwrażliwe. Niemal wszystko biorą do siebie. Mogą stawać się dosyć paranoiczne i we wszystkich doszukiwać się wrogów.
  • Gdy mówimy o czymś, co w jakiś sposób nie dotyczy ich bezpośrednio, nie trudno doszukać się w wyrazie ich twarzy objawów zniecierpliwienia lub dystansu. Natychmiast kierują rozmowę z powrotem na siebie i rzucają jakąś historyjkę lub anegdotę, aby odwrócić uwagę od trawiącego je poczucia niepewności.
  • Widząc, że inni zwracają uwagę na siebie, a we własnym mniemaniu zasługują na nie one, mogą wykazywać skłonność do wściekłych ataków zazdrości.
  •  Często cechuje je skrajna pewność siebie, bo jest to coś, co zawsze pomaga zwracać na siebie uwagę i starannie ukrywa ich wewnętrzną pustkę.
  •  Wykazują tendencję do postrzegania innych jako przedłużenia siebie – ludzie są dla nich wyłącznie narzędziami do zapewnienia sobie uwagi i walidacji. Ich pragnieniem jest kontrolowanie innych, jakby kontrolowali własną rękę lub nogę. W związkach stopniowo skłaniają swoich partnerów do zrywania kontaktów z przyjaciółmi – bo przecież nie mogą mieć konkurencji w kwestii zwracania na siebie uwagi. (…)
Jednostki głęboko narcystyczne (…) mogą stać się bardzo szkodliwe, jeśli zbytnio się do nich zbliżymy. Wciągają nas we własne niekończące się dramaty i sprawiają, że zaczynamy mieć poczucie winy, jeżeli bez ustanku nie poświęcamy im uwagi. Relacje z nimi są całkowicie niesatysfakcjonujące, a bycie partnerem lub małżonkiem kogoś takiego może być wręcz śmiertelnie niebezpieczne.”*

Książka Roberta Green'a otwiera oczy na wiele ważnych spraw. Jej przekaz jest zarazem profesjonalny, ale i rzeczowy, jasny, obrazowy i bardzo konkretny. Każdy rozdział kończy się zaleceniami, a wprowadzenie postaci ze świata historii, nauki i kultury sprawia, że książka jest bardzo autentyczna i czyta się ją jak najlepszą powieść, która nie tylko daje nam przyjemność czytania, ale przede wszystkim uczy poruszania się w świecie, gdzie niestety często człowiek człowiekowi staje się wilkiem.  ​

*R. Greene "Prawa ludzkiej natury"
​

Obraz
Katarzyna Krakowska
współautorka bloga
​Jeżeli nie potrafisz poradzić sobie z przeszłością, chcesz zacząć inaczej reagować, podchodzić nawet do trudnych spraw z odrobiną humoru - pomożemy Ci. O ile chcesz skorzystać  z naszej wiedzy i doświadczenia, zapraszamy na porady on line. Wielu osobom pomogłyśmy, pomożemy i Tobie :) Możemy pomóc Ci inaczej patrzeć na świat... bo przecież wszystko zaczyna się w naszej głowie.
Obraz
0 Comments

Tracą u mnie ci, którzy...

1/23/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Zawalcz o siebie!

1/23/2021

0 Comments

 
Obraz

​ZAWALCZ O SIEBIE!

"Psychowzroczność"

Nigdy nie zapomnę tego widoku. Dokładnie pamiętam jak Twoja postać oddalała się i zniknęła za zakrętem, a ja stałam przy oknie, przyciskając policzek do zimnej szyby. Moje serce rozpadało się na milion kawałeczków. Dzisiaj już wiem, że czułam bezradność, smutek i rozpacz. Wówczas nie umiałam nazwać swoich uczuć. Wiem też, że nie miałam siły na złość i bunt. Wiedziałam, że zostaję sama na poligonie, a Ty-mój starszy brat, ale przede wszystkim moje oparcie, ten, który dawał poczucie bezpieczeństwa - opuszczasz mnie, wyjeżdżając na studia, by uciec z domu, który był dla nas piekłem.
 
„Każdy z nas ma w sobie własny mentalny świat, który z czasem zacząłem traktować jak wewnętrzne morze. To niezwykle różnorodne miejsce, pełne myśli i odczuć, wspomnień i marzeń, nadziei oraz życzeń. Przetaczają się przez nie burze, kiedy doświadczamy ciemnej strony tych wszystkich cudownych wrażeń i myśli: lęku, smutku, strachu, jak również żalu i przerażenia.”*
 
Dzisiaj Malwina często wraca do tego obrazu. Patrząc w okno, pamięta siebie i swój strach. Wyjazd  starszego o dziesięć lat brata na studia był jednym z najboleśniejszych doświadczeń w jej życiu. Tylko dzięki Staszkowi czuła się bezpieczniej w domu, w którym alkoholizm ojca i depresja matki powodowały, że żyło się w nim jak na grzęzawisku. To on -  w tych codziennych bojach - najlepiej ją potrafił zrozumieć, bo wraz z nią przechodził przez los zgotowany im przez rodziców. „Gdy mroczne głębiny wewnętrznego morza zdają się nas wciągać, odnosimy wrażenie, że toniemy. Kto z nas nie czuł się przytłoczony tego rodzaju doznaniami?”*
 
Każdy wyjazd Staszka na wycieczki szkolne i wakacje przeżywała dotkliwie. Czuła wówczas, że przychodzi zagrażająca jej fala. To właśnie podczas wycieczki Staszka miało miejsce zdarzenie, którego nie zapomni do końca życia. Do dzisiejszego dnia słyszy płacz maleńkiej Emilki - swojej kilkumiesięcznej siostrzyczki, z którą została sama na parę godzin, które dla niej trwały wieczność. Ma ciarki na ciele, gdy przypomina sobie jak płacz z minuty na minutę stawał się coraz bardziej intensywny, wręcz nie do zniesienia. Nie miała wówczas pojęcia, co może zrobić, bo trudno, by pięcioletnia dziewczynka mogła wiedzieć, jak poradzić sobie z niemowlakiem, podczas gdy beztroscy i nieodpowiedzialni rodzice topili swój smutek w alkoholu. Oni topili swój smutek w alkoholu, a ona zaczynała tonąć w mrocznych głębinach wewnętrznego morza.
Obraz
Gdy dzisiaj Malwina wraca do tamtych chwil, rozumie skąd biorą się jej lęki i różne utrudniające zachowania w stosunku do innych ludzi. Są sytuacje, w których czuje się jak w potrzasku. I pomimo swojej dojrzałości, inteligencji i przedsiębiorczości przygniata ją uczucie bezradności. Czuje się jak w matni, jak w labiryncie, z którego nie ma wyjścia i szans na ucieczkę.  Malwina wie, że w relacjach popełnia jeszcze wiele błędów będących brzemieniem przeszłości. Ale podejmuje walkę, w której jest szansa na uwolnienie się od schematów, które utrudniają jej korzystanie w pełni z życia.
 
Wielu z nas, nie tylko tych zmierzających się z demonami przeszłości, odczuwa działanie zalewających fal, które powodują strach, czasem przerażenie, a nawet niemożność złapania oddechu. Wiecie, o jakich momentach myślę? „Czasami są przelotne i spowodowane kiepskim dniem w pracy, kłótnią z ukochaną osobą, napadem zdenerwowania przed zbliżającym się egzaminem lub prezentacją, której mamy dokonać, albo dniem bądź dwoma chandry o bliżej nieokreślonym podłożu.”*
 
Czy jesteśmy w stanie wyłączyć „indywidualny autopilot zakorzenionych zachowań i zwyczajowych reakcji”*? Jako psycholog wiem, że tak 😊 Wiem na przykładzie wielu osób, które poznałam na mojej drodze zawodowej, które swój bagaż doświadczeń, traumy z przeszłości, ból i niemoc przekłuwały w niewyobrażalną wręcz siłę i odmieniały swoje życie. Natomiast każdy z Was może przekonać się sam, że zmiana jakości naszego życia, naszego stosunku do samego siebie i innych jest możliwa. Pomoże Wam w tym lektura książki pt.: „Psychowzroczność”. Jej autor Daniel J. Siegel wlewa w serce czytelnika optymizm poprzez pokazanie umiejętności, którą może nabyć każdy z nas, a która jest „formą skoncentrowanej uwagi, dzięki której możemy dostrzec wewnętrzny sposób funkcjonowania naszego umysłu, a także być świadomi przebiegu procesów mentalnych i nie padać ich ofiarą.”* Według niego za sprawą psychowzroczności „przemieszczamy się poza zasięg reaktywnych pętli emocjonalnych, w których wszyscy czasem utykamy”* i to ona „pozwala nazwać i poskromić doświadczane uczucia, dzięki czemu nie jesteśmy nimi przytłoczeni.”* Siegel porównuje tę umiejętność zwaną psychowzrcznością do obiektywu, dzięki któremu możemy zanurzając się w głębinach naszego wewnętrznego morza, przyjrzeć się swoim emocjom, myślom i zachowaniom. Utwierdza nas również w przekonaniu, że te umysłowe i emocjonalne przemiany, które będą się w nas dokonywać,  pozostawią ślady w naszym mózgu. Jak pisze „Poprawiając zdolność skupiania uwagi na naszym wewnętrznym świecie, poniekąd chwytamy za skalpel, by przeobrazić swoje drogi nerwowe i tym samym doprowadzić do stymulacji rozwoju określonych obszarów mózgu, kluczowych dla zdrowia umysłowego.”*
 
Jestem przekonana, że książka "Psychowzroczność" stanie się nie tylko obowiązkową lekturą dla psychologów. To książką, po którą powinno sięgnąć wiele osób pragnących wprowadzać pozytywne zmiany w swoim życiu. Autor po wstępie teoretycznym, w którym w jasny i zrozumiały sposób wprowadza czytelnika w istotę nauki o mózgu, przechodzi do części praktycznej, w której omawia przypadki, z jakimi zetknął się w trakcie własnej kariery zawodowej. Sądzę, że dzięki lekturze wiele osób będzie mogło wprowadzić w swoim życiu wartościowe zmiany i docenią psychowzroczność nazywaną fundamentem wszystkiego, co mamy na myśli, mówiąc o naszej inteligencji społecznej i emocjonalnej.

*Fragmenty i cytaty pochodzą z książki D.J. Siegel "Psychowzroczność", Mamania, 2021
** 
 Imiona i okoliczności zostały zmienione tak, aby uniemożliwić identyfikację realnych osób.

​

POLECAMY: 
Obraz
KUP Z RABATEM>>
NOWOŚĆ! 

Daniel J. Siegel "Psychowzroczność"

Wydawnictwo Mamania

PREMIERA ODBĘDZIE SIĘ 27 STYCZNIA!

CZYTAJ WIĘCEJ>>

​Wydawictwo Mamania przygtowało 30% rabat na wszystkie książki. Będzie on obowiązywał do 31 stycznia 2021 roku. 
SPRAWDŹ TUTAJ>>
0 Comments

Doładowujesz akumulatory?

1/22/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Dopuszczanie myśli

1/22/2021

0 Comments

 
Obraz
POLECAMY: 
Obraz
KUP TUTAJ Z RABATEM >>
NOWOŚĆ! 

Daniel J. Siegel "Psychowzroczność"

Wydawnictwo Mamania

PREMIERA ODBĘDZIE SIĘ 27 STYCZNIA!

CZYTAJ WIĘCEJ>>
0 Comments

Ślepa miłość?

1/21/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Dzień Babci 2021

1/21/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Czy mamy prawo?

1/20/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Zakazane emocje?

1/20/2021

0 Comments

 
Obraz

ZAKAZANE EMOCJE?

W świecie emocji

​Miłość, pożądanie, złość, rozpacz, żal, radość, gniew, furia… Uczucia i emocje, które towarzyszą nam przez całe życie. Bez nich byśmy nie istnieli. One  motywują nas do działania, dostarczają  informacji o naszych potrzebach i naszym stosunku do siebie i innych. Dlaczego w takim razie w naszych uszach często dźwięczą słowa „nie przystoi się złościć”, „nie wypada się gniewać”,” „jak możesz czuć nienawiść”? Dlaczego uciekamy przed częścią emocji? Dlaczego wiele z nich wypieramy? Przecież mamy do nich prawo. Mamy prawo doświadczać zarówno tych wygodnych uczuć, ale i tych, które często są przez nas traktowane jako nieproszeni goście.

Każdy z nas od najmłodszych lat był uczony, co wolno, a czego nie wolno. Niestety nauczyliśmy się podobnie  wartościować emocje.  Uważamy, że są te dobre i te, których należy się wstydzić. A prawda jest taka, że jako ludzie mamy prawo do całej ich gamy. Jest tylko jedno „ale” – jesteśmy odpowiedzialni za zachowania, które na ich podłożu powstaną. Mam prawo czuć złość, gniew,  pożądanie, czuć żal. Mam do tego prawo, ale odpowiadam za moje zachowanie, które może pod ich wpływem się narodzić. Dlatego ważne, aby nasze emocje  współpracowały z intelektem. Ale to jest kwestia treningu.

Znacie zapewne osoby, które są wybuchowe i zanim pomyślą, potrafią swoim słowem wyrządzić wiele krzywdy. Pod wpływem emocji człowiek posuwa się niekiedy do czynów, których potem może żałować całe życie. Tacy ludzie nie mają rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, która jest umiejętnością rozpoznawania swoich i cudzych emocji, zdolnością ich rozumienia, nazywania i kierowania nimi w sposób racjonalny, adekwatny do sytuacji.

Dlaczego jest tyle osób wśród nas, które nie radzą sobie z emocjami? Dlaczego są tacy, którzy z kolei są oziębli i uciekają przed nimi, boją się ich?  Być może nie dane im było w dzieciństwie odbyć treningu emocjonalnego, który jest niezbędny do dorosłego życia. Rodzice często nie chcą, aby ich dzieci przeżywały wiele emocji. Chcą chronić je przed smutkiem, rozpaczą, frustracją. A to błąd. Dorosłe życie przynosi całą gamę uczuć i właśnie dzieciństwo - czas, kiedy dzieci czują miłość i wsparcie osób dla nich znaczących - jest odpowiednim momentem, aby nauczyły się z nimi radzić.

W sobotnym poście "Gniew matki" zostały pokazane emocje kobiety, której mąż został zamordowany, a dzieci porwane. Niemoc doprowadzająca do obezwładniającego smutku i zatrzaśnięcia się w sobie, bezradność stawiająca pod ścianą. Emocje powodujące, że człowiek czuje się jak w ciemnym tunelu, z którego nie ma wyjścia. Cierpienie i udręka doprowadzające do stanu, w którym chciałby się rozpłynąć  wraz z emocjami. Ale pokazna została również przegroma siła matczynej miłości.  Miłości, będącej uczuciem, które może sprawić, że bezradność i niemoc przekształcą się w furię dającą energię i pobudzającą do działania i walki o najbliższych.

 
Zaakceptujcie nasze emocje, gdyż one wszystkie są nam potrzebne, ale pamiętajmy, by mądrze nimi kierować.
​
POLECAMY: 
Obraz
KUP TUTAJ>>
​



​
NOWOŚĆ! 

T.R. Ragan "Gniew matki"

Wydawnictwo FILIA

PREMIERA ODBĘDZIE SIĘ DZISIAJ!

CZYTAJ WIĘCEJ>>
0 Comments

Chcę być szczęśliwa!

1/19/2021

0 Comments

 
Obraz

CHCĘ BYĆ SZCZĘŚLIWA!

Techniki prof. Sonji Lyubomirski

​Okazuje się, że i na tak trudne wydawałoby się pytanie, może znaleźć się odpowiedź. A co najważniejsze naprawdę można być bardziej szczęśliwym niż się jest. To dobra wiadomość! Psychologowie pozytywni osobom dobrze funkcjonującym polecają kilka sposobów, aby podnieść poziom szczęścia i satysfakcji z życia. Sonja Lyubomirski z Uniwersytetu Kalifornijskiego opracowała technikę „8 kroków ku bardziej satysfakcjonującemu życiu”*. Myślimy, że dla każdego z nas te ćwiczenia mogą być pomocne:

  1. Bądź wdzięczny i wyrażaj to – jednym ze sposobów może być prowadzenie „dziennika wdzięczności”. Załóż specjalny zeszyt, w którym np. codziennie wieczorem lub co kilka dni będziesz zapisywać wydarzenia, sytuacje, za które jesteś szczególnie wdzięczny losowi. O tym, jak i dlaczego „dziennik wdzięczności” pomaga – już niedługo napiszemy więcej.

  2. Staraj się robić dobre rzeczy przy każdej nadarzającej się okazji, a niektóre rób systematycznie (np. pomóż odrobić lekcje z angielskiego córce koleżanki; rób raz w tygodniu zakupy starszej sąsiadce lub zaangażuj się w pracę na rzecz organizacji charytatywnej). Pozytywne uczynki przyniosą całą masę pozytywnych efektów.

  3. Pielęgnuj życiowe przyjemności. Gdy zdarzają Ci się wspaniałe szczęśliwe momenty – rozkoszuj się nimi „tu i teraz”, ale też staraj się je zapamiętać (zrób „stop-klatki” w pamięci), tak, aby w dowolnym momencie móc je sobie przypomnieć.

  4. Dziękuj osobom, które Ci pomagają, udzielają rad (mentorom) – okazuj wdzięczność osobom, które pomogły Ci w trudnych dla Ciebie chwilach, które pozytywnie wpłynęły na Twoje życie. Porozmawiaj z nimi twarzą w twarz, a jeśli nie jest to możliwe – napisz.

  5. Naucz się przebaczać – żal i gniew do osób, które kiedyś Cię skrzywdziły nic Ci nie przyniosą. Gdy przebaczysz, będziesz mógł „ruszyć z miejsca”.

  6. Inwestuj w relacje - poświęcaj czas i energię na przyjaźnie i życie rodzinne. Silne i pozytywne relacje z innymi są tym, co bardzo silnie wpływa na nasz poziom szczęścia. W weekend dowiecie się jak ważne są relacje w życiu zawodowym, o czym w wywiadzie opowiedział nam współzałożyciel portalu Wirtualna Polska (wp.pl) - Maciej Grabski.

  7. Dbaj o swoje ciało – wysypiaj się, trenuj, ćwicz i uśmiechaj się – poprawi to Twój nastrój. A praktykowane systematycznie podniosą poziom Twojej satysfakcji życiowej.
    ​
  8. Ucz się radzić sobie ze stresem – musisz wypracować sobie strategie radzenia sobie ze stresem, bo nie da się uniknąć w życiu trudności. Zawsze będą. Ludziom wierzącym pomaga ich wiara, a „świeckim” różne przekonania, np. „Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni”. Ważne, by silnie w nie wierzyć.

Teraz już wiecie, co można robić, by być bardziej szczęśliwym. Pomyślcie więc od czego możecie zacząć już dziś :)

0 Comments

Pozytywnego dnia!

1/19/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

To jest czas na wybaczenie

1/18/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Realizujecie noworoczne postanowienia?

1/17/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments

Ważne!

1/17/2021

0 Comments

 
Obraz
0 Comments
<<Previous
Forward>>
    JESTEŚMY NA FACEBOOKU:

    POMAGAMY:
    Obraz
    Kliknij i sprawdź

    PISZEMY DLA WAS:

    Obraz
    Katarzyna Krakowska
    Obraz
    Joanna Kotarska

    REKLAMA:
    piszcie do nas na adres: 
    ​[email protected] 
    ​

​Strony:  1   2   3   4   5   6   7   8   9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89  90  
​

Powered by Weebly
  • Blog
  • PORADY ON LINE
  • O NAS
  • WYCHOWANIE
  • RELACJE
  • PRACA
  • ONA
  • WYWIADY
  • Kontakt / Współpraca